środa, 9 sierpnia 2017

Pieskowa Skała

Przepiękny polski grubasek z zamku w Pieskowej Skale dostałam w prezencie od Jessicy :) 
Co prawda, Jess zamku nie zwiedzała, ale jechała tam jej koleżanka z pracy i tak trafiła do mnie pamiątka z miejsca, którego żadna z nas nie widziała ;) Może kiedyś będzie okazja, bo warto - zamek jest piękny!
Zagrał nawet w filmach, takich jak m.in.: Janosik, Podróż za jeden uśmiech, Stawka większa niż życie, Ogniem i mieczem, czy Nie kłam, kochanie.
Oto on:



środa, 2 sierpnia 2017

Egipt

To mój pierwszy naparstek z Egiptu. Przywieziony przez Dorotkę z wakacyjnych wojaży. Czyli, kolejna naparstkowa niespodzianka :)

Piękny, prawda? :)

czwartek, 27 lipca 2017

Ochryda

Od Daniela, rodowitego Macedończyka, dostałam piękny naparstek z Ochrydy :) Na naparstku uwieczniono cerkiew Św. Jana Teologa w Kaneo (to dzielnica Ochrydy):

Ochryda jest jednym z 28 miejsc na świecie, wpisanym na listę UNESCO zarówno z powodu dziedzictwa kulturowego, jak i przyrodniczego.

piątek, 21 lipca 2017

Ukraina

Sporo Ukraińców pracuje w Polsce. Ten fakt postanowiła więc wykorzystać moja mama ;) 
I namówiła pewna panią, która w mamy bloku wynajmuje mieszkanie, żeby przywiozła jakiś naparstek ze swojego kraju. Pani początkowo nie wiedziała, o co chodzi, przecież naparstki to tylko do szycia służą... Ale moja mama ma w domu egzemplarz pokazowy :)
Długo nie trwało, gdy pani zapukała do drzwi i wręczyła mamie taki oto piękny, ukraiński naparstek:


środa, 19 lipca 2017

Grecja

Kolejne naparstki z cyklu "Wielka Niespodzianka" :)
Dostałam je od Dorotki - córki mojej chrzestnej.
Z Dorotką nie widziałyśmy się od jakiś 30 lat ;) Co nie przeszkadza, jak widać, by o sobie pamiętać!

Z urlopu w Grecji Dorota przywiozła mi 2 naparstki:

środa, 12 lipca 2017

Macedonia

Naparstek z Macedonii dostałam od Daniela - rodowitego Macedończyka, od lat mieszkającego w Holandii :)
Wie, że zbieram naparstki, bo niejednokrotnie brał udział w poszukiwaniu po świecie eksponatów do mojej kolekcji razem z Byłym Młodszym Studentem :)

Oto naparstek z flagą Macedonii:


piątek, 7 lipca 2017

Kraków

Po 2 miesiącach Były Młodszy Student ponownie zawitał do Krakowa. Tym razem już nie jechał do pracy, ani nie wracał z pracy... 
Miał jeden normalny, wolny weekend i pojechał na wycieczkę :) A z wycieczki przywiózł mi kolejne pamiątki...
Przepiękny, metalowy naparstek- z Katedrą na Wawelu:
Panoramiczny, ceramiczny:
Delikatny, ceramiczny, ręcznie malowany:
I drugi do kompletu:


piątek, 30 czerwca 2017

Kraków

Podróż Byłego Studenta do Sydney rozpoczęła się w Krakowie. Krótkie rozeznanie, co można kupić i w ten sposób zostałam właścicielką dwóch pięknych pewterowych naparstków z Krakowa :)


piątek, 23 czerwca 2017

Sydney

Z majowej eskapady na drugi koniec świata, Młodszy Już Nie Student przywiózł mi jeden naparstek. Prosiłam, żeby mi już nic nie kupował - nie chciałam, żeby sobie dziecko robiło debet na koncie, bo już poprzednim razem zrobił wypasione zakupy ;) Ale taki jest mój syn, nie wraca nigdy z pustymi rękami :) 
Oto naparstek, który kupił za rogiem swojego hotelu w Sydney :)


wtorek, 20 czerwca 2017

Złoty Stok

Celem podróży do Złotego Stoku było ponowne zwiedzenie kopalni złota. Ostatnio byłam tam jakieś 14 lat temu :)
Do kolekcji naparstkowej dokupiłam sobie nietoperza - rapera, bo tylko takiego, z dostępnych w sklepie, nie miałam:
I nietoperza ręcznie malowanego ;)


środa, 14 czerwca 2017

Złoty Stok

Bo Nysa, to był tylko przystanek w podróży do Złotego Stoku :)
A tam, pierwsza do zwiedzania, pojawia się Średniowieczna Osada Górnicza. Ja jej nie zwiedzałam, bo jest na terenie odkrytym i praktycznie z parkingu wszystko widać ;) 
Ale nie omieszkałam zahaczyć o sklep z pamiątkami z osady, w którym króluje Kat Dennis :)

Kat widniał tam na wszystkich pamiątkach: magnesach, kubeczkach, kieliszkach, dzwoneczkach...Szkoda, że na naparstkach były tylko 3 katy ;)

sobota, 3 czerwca 2017

Zamek Książ

I ostatni "integracyjny" naparstek od koleżanki. Z Zamku Książ. 
Nie wiem, skąd wziął się w Szklarskiej Porębie naparstek z Książa, ale był ;)


Karpacz

Na integracyjnym wyjeździe koleżanka kupiła mi też naparstek z Karpacza:


wtorek, 30 maja 2017

Szklarska Poręba

Wyjazd integracyjny z pracy, do Szklarskiej Poręby właśnie, zbiegł się w czasie z moim wyjazdem do Paczkowa. A, że nie da się być w dwóch miejscach jednocześnie, naparstki ze Szklarskiej Poręby przywiozła mi koleżanka z pracy (a ja jej z Paczkowa :)

Wodospad Kamieńczyka:

Schronisko Kamieńczyk:


czwartek, 25 maja 2017

Paczków

Dawno już nie byłam w Paczkowie :) 
A bywam tam, gdy tylko jestem u koleżanki z czasów studenckich ;) Mieszka sobie ona w przepięknej okolicy, właśnie między Paczkowem a Otmuchowem.
Miłość do naparstkowych pamiątek trwa nadal, wiec nie wróciłam z pustymi rękami :)



niedziela, 21 maja 2017

Świdnica

Naparstek ze Świdnicy kupiła mi koleżanka. Bo jak ja byłam ostatnio w Świdnicy, to akurat naparstków nie było...

niedziela, 7 maja 2017

Bruksela

Z ostatniej podróży po Europie Były Młodszy Student przywiózł mi naparstki z Belgii. 
Z Amsterdamu nie chciałam, bo mam. Z Barcelony też nie, bo też mam. Ale z Brukseli nie miałam :)
Pamiętam, jak moje dziecko ponad 3 lata temu samo po raz pierwszy poleciało samolotem w daleki świat. Do domu wracał właśnie z Brukseli. Wtedy nie naparstki były ważne, ale to, by znalazł odpowiednią bramkę i trafił do właściwego samolotu ;) 

W tym roku udało się nadrobić zaległe zakupy:)
I moje ukochane metalowe: