piątek, 21 lipca 2017

Ukraina

Sporo Ukraińców pracuje w Polsce. Ten fakt postanowiła więc wykorzystać moja mama ;) 
I namówiła pewna panią, która w mamy bloku wynajmuje mieszkanie, żeby przywiozła jakiś naparstek ze swojego kraju. Pani początkowo nie wiedziała, o co chodzi, przecież naparstki to tylko do szycia służą... Ale moja mama ma w domu egzemplarz pokazowy :)
Długo nie trwało, gdy pani zapukała do drzwi i wręczyła mamie taki oto piękny, ukraiński naparstek:


środa, 19 lipca 2017

Grecja

Kolejne naparstki z cyklu "Wielka Niespodzianka" :)
Dostałam je od Dorotki - córki mojej chrzestnej.
Z Dorotką nie widziałyśmy się od jakiś 30 lat ;) Co nie przeszkadza, jak widać, by o sobie pamiętać!

Z urlopu w Grecji Dorota przywiozła mi 2 naparstki:

środa, 12 lipca 2017

Macedonia

Naparstek z Macedonii dostałam od Daniela - rodowitego Macedończyka, od lat mieszkającego w Holandii :)
Wie, że zbieram naparstki, bo niejednokrotnie brał udział w poszukiwaniu po świecie eksponatów do mojej kolekcji razem z Byłym Młodszym Studentem :)

Oto naparstek z flagą Macedonii:


piątek, 7 lipca 2017

Kraków

Po 2 miesiącach Były Młodszy Student ponownie zawitał do Krakowa. Tym razem już nie jechał do pracy, ani nie wracał z pracy... 
Miał jeden normalny, wolny weekend i pojechał na wycieczkę :) A z wycieczki przywiózł mi kolejne pamiątki...
Przepiękny, metalowy naparstek- z Katedrą na Wawelu:
Panoramiczny, ceramiczny:
Delikatny, ceramiczny, ręcznie malowany:
I drugi do kompletu:


piątek, 30 czerwca 2017

Kraków

Podróż Byłego Studenta do Sydney rozpoczęła się w Krakowie. Krótkie rozeznanie, co można kupić i w ten sposób zostałam właścicielką dwóch pięknych pewterowych naparstków z Krakowa :)


piątek, 23 czerwca 2017

Sydney

Z majowej eskapady na drugi koniec świata, Młodszy Już Nie Student przywiózł mi jeden naparstek. Prosiłam, żeby mi już nic nie kupował - nie chciałam, żeby sobie dziecko robiło debet na koncie, bo już poprzednim razem zrobił wypasione zakupy ;) Ale taki jest mój syn, nie wraca nigdy z pustymi rękami :) 
Oto naparstek, który kupił za rogiem swojego hotelu w Sydney :)


wtorek, 20 czerwca 2017

Złoty Stok

Celem podróży do Złotego Stoku było ponowne zwiedzenie kopalni złota. Ostatnio byłam tam jakieś 14 lat temu :)
Do kolekcji naparstkowej dokupiłam sobie nietoperza - rapera, bo tylko takiego, z dostępnych w sklepie, nie miałam:
I nietoperza ręcznie malowanego ;)