Pod koniec lipca, przy okazji pobytu niedaleko Paczkowa, ponownie odwiedziłam Złoty Stok. Żeby kupić Beatce naparstki z nietoperzami :)
Trafiłam na dwa nietoperze, których w kolekcji nie miałam, ale każdy z nich był tylko jeden i choć pan zaglądał pod ladę i na zaplecze, to więcej nie znalazł :(
Co zrobić... Żeby było sprawiedliwie, jeden przeznaczyłam dla Beatki, a drugi zostawiłam sobie.
Oto ten mój nietoperz, straszący zwiedzających kopalnię :)



















