Dwa tygodnie temu Starszy Student był w Holandii, w Arnhem.
Przeszedł miasto w szerz i wzdłuż, a znalazł tylko jedno maluteńkie stoisko z pamiątkami. Na stoisku, jeśli chodzi o naparstki, wybór był skromny.
Ale i tak z tego wyjazdu mam dwa pamiątkowe naparstki :)
Na naparstku uwieczniono most, nazwany imieniem podpułkownika Johna Frosta, który we wrześniu 1944 roku dowodził brytyjskimi spadochroniarzami, usiłującymi zdobyć tenże most podczas bitwy o Arnhem.
I holenderski pejzaż z wiatrakami :)

