Wszyscy zapewne myślą dopiero o wakacyjnych wojażach, a moje wakacje już za mną :)
Na początku maja, prawie tydzień, spędziliśmy z mężem na zwiedzaniu Beneluxu. Z każdej odwiedzanej miejscowości przywiozłam sobie naparstek, co jest nie lada wyczynem, bo zorganizowane, objazdowe wycieczki mają to do siebie, że czasu na robienie wszędzie zakupów po prostu nie ma :(
Na pierwszy ogień poszła przepiękna Holandia. Widokami, architekturą, porządkiem, jestem zauroczona :) Tu mogłabym mieszkać :)
Zwiedzanie rozpoczęliśmy od skansenu wiatraków Zaanse Schans, w miejscowości Zaandam. To najbardziej popularna atrakcja turystyczna w Holandii. W skansenie można obejrzeć stare domy i wiatraki.
I skansenowe zakupy - tylko 2 ;)