Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Budapeszt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Budapeszt. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 maja 2023

Budapeszt

Kilka naparstków przywiozłam sobie z wycieczki do Budapesztu. Szału naparstkowego nie było, bo naprawdę, nie było w czym wybierać. Wszędzie w ofercie to samo.  
I jeszcze węgierski sposób przechowywania i oferowania do sprzedaży naparstków - wrzucanie wszystkiego, jak leci, do koszyka. Wyciągasz naparstki jak z bębna maszyny losującej. Co jeden, to uszkodzony. No, chyba, że metalowy, to jakoś przetrwa te tortury...
Był naparstek z serduszkiem :)

Ceramiczny z widokiem na Parlament i Most Łańcuchowy nad Dunajem:

Takie kwiaty to mają na wszystkim, ceramice, haftach, ozdabiają nimi, co się da :)


Widok na budynek Parlamentu:

Widok na Wzgórze Gallerta:



niedziela, 23 października 2016

Budapeszt

Od siostry mojej bratowej, oprócz naparstka z Tihany, dostałam też drugi naparstek - z Budapesztu :)
Bo w Budapeszcie też o moim hobby pamiętali ;)

niedziela, 1 grudnia 2013

Budapeszt

A to drugi naparstek, który dostałam z Budapesztu.
Chociaż mąż i synowie przez cały pobyt zapewniali mnie telefonicznie, że Węgry są licho zaopatrzone w naparstki - nic nie znaleźli i nic nie kupili... :(
Żartownisie z nich :)
Na naparstku ręcznie namalowano Most Łańcuchowy, który był pierwszym stałym połączeniem leżących po przeciwnych stronach Dunaju - Budy i Pesztu.


sobota, 30 listopada 2013

Budapeszt

Piękny Budapeszt w tym roku zwiedził mój mąż z synami. Umówiliśmy się, że jak zdrowie pozwoli, to kiedyś pojedziemy tam razem :)
Na ręcznie malowanym naparstku uwieczniono Katedrę Św. Stefana.