Naparstek ze Święta Ceramiki w Bolesławcu:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bolesławiec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bolesławiec. Pokaż wszystkie posty
sobota, 16 sierpnia 2025
wtorek, 5 kwietnia 2022
sobota, 4 grudnia 2021
Bolesławiec
W tym roku, na Święcie Ceramiki w Bolesławcu, udało mi się kupić naparstki z wzorami, których jeszcze nie miałam w kolekcji:
niedziela, 10 stycznia 2021
Bolesławiec
Ostatnimi czasy, jak co roku, byłam na bolesławieckim Święcie Ceramiki. Cud, że w ogóle w dobie pandemii, impreza się odbyła. Niestety, pogoda była fatalna. Burza na dzień dobry, burza na do wiedzenia...Ale zakupy udane. Nawet były naparstki w nowych zdobieniach, to też kupiłam :)
środa, 24 czerwca 2020
Bolesławiec
Naparstek kupiony na zeszłorocznym Święcie Ceramiki. Tylko jeden, bo cała reszta się powtarzała. Poza tym, ja już od dawna na Święto Ceramiki nie jeżdżę po naparstki, tylko po zastawę stołową :)
Jest nadzieja, że i w tym roku uda się pobuszować po kramach z naczyniami w kropki ;)
niedziela, 21 sierpnia 2016
Bolesławiec
Tegoroczny wyjazd do Bolesławca był tak niepewny i tak spontaniczny, że aż zapomniałam na wycieczkę zabrać aparat fotograficzny...;)
Rewelacyjnego wyboru nie było. Naparstki były raptem na 4 stoiskach. Na jednym z nich były wyłącznie naparstki z dziurkami - do powieszenie jako breloczek (wybór skromny, nic nie kupiłam). Na dwóch innych stoiskach - tylko po 2 fasony. Na ostatnim można było znaleźć sporo różnych wzorów i to tam właściwie zostawiłam najwięcej pieniędzy ;)
Dlatego dziś tylko zdjęcia naparstków, które dokupiłam do swojej bolesławieckiej kolekcji:
Rewelacyjnego wyboru nie było. Naparstki były raptem na 4 stoiskach. Na jednym z nich były wyłącznie naparstki z dziurkami - do powieszenie jako breloczek (wybór skromny, nic nie kupiłam). Na dwóch innych stoiskach - tylko po 2 fasony. Na ostatnim można było znaleźć sporo różnych wzorów i to tam właściwie zostawiłam najwięcej pieniędzy ;)
piątek, 19 lutego 2016
Bolesławiec
I mnóstwo pięknych naparstków od Jadzi z Bolesławca :)
U nas, niestety, dalej ponuro, co widać po zdjęciach...
wtorek, 29 grudnia 2015
środa, 25 listopada 2015
Bolesławiec
Minęło lato, wakacje, wyjazdy...W związku z tym zaczęła się u mnie naparstkowa posucha ;) Nie kupuję naparstków przez internet, robię to wyłącznie "na żywo", dlatego ostatnio niewiele okazów pojawia się w mojej kolekcji.
W tym roku wyjątkowo udało mi się wygrzebać jakieś naparstki na wrocławskim Jarmarku Bożonarodzeniowym. Zbytniego wyboru (jak zwykle ;) nie było. Poza tym mam też już sporo naparstków z Bolesławca...
Ale, mimo wszystko, kupiłam sobie 5 nowych naparsteczków :)
W tym roku wyjątkowo udało mi się wygrzebać jakieś naparstki na wrocławskim Jarmarku Bożonarodzeniowym. Zbytniego wyboru (jak zwykle ;) nie było. Poza tym mam też już sporo naparstków z Bolesławca...
Ale, mimo wszystko, kupiłam sobie 5 nowych naparsteczków :)
poniedziałek, 24 sierpnia 2015
Bolesławiec
To był rekordowy tydzień po znakiem naparstków :)
Do kolekcji trafiło kolejnych 17 pamiątek z: Opola, Warszawy, Bolesławca i Włoch.
Dziś pobieżny przegląd asortymentu na bolesławieckim Święcie Ceramiki ;)
Do kolekcji trafiło kolejnych 17 pamiątek z: Opola, Warszawy, Bolesławca i Włoch.
Dziś pobieżny przegląd asortymentu na bolesławieckim Święcie Ceramiki ;)
To, co najładniejsze, czyli przepiękna ceramika w tradycyjne grochy:
W takie grochy tym razem kupiłam sobie maselniczkę. Właśnie wybrałam najładniejszą:
No i towar pierwszej potrzeby, czyli naparstki. Tu lekkie rozczarowanie, bo stoiska z naparstkami były tylko trzy. A właściwie, to dwa i pół, bo na tym stoisku, w małej miseczce, leżało w porywach 15 naparstków w trzech fasonach ;)
Drugie stoisko z naparstkami:
Tu coś próbuję wybrać i nie mogę się zdecydować ;) Zawodzi mnie pamięć, co mam już w swojej kolekcji, a czego nie...Poza tym, nie wiedzieć czemu, naparstki mają u podstawy dziurkę. Po co? Dlaczego? Może Wy wiecie?
Ja szukam naparstków takich bez dziurki :)
I tyle w temacie naparstkowym. Od biedy, naparstki mogły udawać maleńkie, ceramiczne domki. Przepiękne :)
Niestety, cena nawet najtańszego domku skutecznie mnie zniechęciła. Za tę kwotę kupiłam maselniczkę ;)))
Był i targ staroci, ale też bez naparstków ;)
I na koniec to, co wygrzebałam spośród sterty filiżanek, talerzyków, kubków, pater, dzbanków, miseczek i salaterek ;)
I w komplecie:
Jak widzicie, nie wykupiłam wszystkiego. Zostawiłam trochę naparstków dla innych kolekcjonerek, które, być może, pojechały do Bolesławca dzień później ode mnie :)
A tak naprawdę, to nie kupowałam naparstków, które mi się absolutnie nie kojarzyły z Bolesławcem. Bo były i takie, jakby je ktoś tylko trzy razy ot, tak, bez ładu i składu pacnął pędzlem z farbą żółtą albo czerwoną...Takich to ja nie chcę ;)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


















































