U Beatki wypatrzyłam dwa naparstki, które miała podwójne. Pewnie dawno temu kupione, bo dziś już takich nie sprzedają. A to naparstek z odwiedzanej przez nas co roku Kotliny Kłodzkiej.
A na naparstku uwieczniono Muzeum Papiernictwa.
A na naparstku uwieczniono Muzeum Papiernictwa.