W przesyłce od Beatki był też przepiękny naparstek z Nowego Jorku.
Statua Wolności jest ogromna! Tak wielka, że mi się do żadnej szafeczki naparstek nie che zmieścić! Przewiduję, że w następnej gablotce, zrobionej przez męża, wymierzę półeczkę specjalnie na ten amerykański egzemplarz :)
