I znów majątek, na naparstek kupiony w Szwajcarii, wydał mój młodszy syn :) Ech, dzieci ;)))
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szwajcaria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szwajcaria. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 12 lutego 2019
wtorek, 15 maja 2018
niedziela, 22 maja 2016
Kandersteg
Kolejny prezent od Asi. Również ze Szwajcarii :)
W Kandersteg też można pochodzić po alpejskich szlakach turystycznych, podziwiać okoliczne szczyty i w bajecznie turkusowe jezioro :)
A ja mam kolejny metalowy czajniczek (choć tym razem - bardziej kufelek) do kolekcji :)
niedziela, 15 maja 2016
Zermatt
Wyjazd na koncert grupy Electric Light Orchestra nie skończył się w Oberhausen ;)
Drugiego dnia miałam okazję odwiedzić koleżankę z dawnych lat, która mieszka kilkanaście kilometrów od Oberhausen. Przeżyłyśmy wiele, dzieląc (w szkole średniej) wspólny pokój w internacie. Ale zawsze byłyśmy bardzo grzeczne :)
Od Asi dostałam w prezencie naparstek ze Szwajcarii.
Zermatt to miasteczko, które, niczym nasze Zakopane - przyciąga zarówno turystów, jak i wytrawnych alpinistów. A dlaczego? Dlatego, że góra Matterhorn to (obok zegarków, sera i czekolady) najbardziej rozpoznawalny symbol Szwajcarii.
Zermatt i Matterhorn są ze sobą nierozerwalnie połączone. Jedno bez drugiego żyć nie może ;)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



