Od bratowej, przemierzającej górskie szczyty, dostałam naparstek ze Schroniska Zygmuntówka.
niedziela, 24 listopada 2024
Padre
Naparstek ze Stanów Zjednoczonych, z przepięknej wyspy Padre w Teksasie, przywiozła mi pani Jadzia - koleżanka mojej mamy :)
Poznań
W maju zrobiliśmy sobie wycieczkę kolejową - pociągiem do Poznania. Na pamiątkę przywiozłam sobie dwa naparstki: Ratusz w sepii i poznańskie koziołki :)
niedziela, 11 sierpnia 2024
Wicie
Wicie, malutka wioseczka niedaleko Jarosławca. Nic specjalnego ;) Tyle, że wraz z mężem dotarliśmy do niej na wypożyczonych, niejeżdżących rowerach. Zrobiliśmy na tych zahamowanych cudach techniki 14 km. I wystarczyło (ponoć rekord ośrodka ;). Taki wyczyn należało wynagrodzić zakupem naparstka :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)











