piątek, 7 października 2016

Wrocław

Zupełnie przypadkiem kupiłam ten naparstek na wrocławskim rynku. Miał być na wymiankę, ale w domu okazało się, że nie mam takiego okazu. 
Bo malowane wrocławskie naparstki są 3, ale rzadko można je nabyć razem, w komplecie. Zazwyczaj występują pojedynczo ;)
Tak więc dokupiłam sobie, zupełnie nieświadomie, drugi naparstek z Archikatedrą Św. Jana Chrzciciela na Ostrowie Tumskim :)

Oba naparstki mają namalowane wieże i łatwo je uznać za jednakowe :)
Gdy są razem, to można dostrzec różnice:
Moim zdaniem, na obu naparstkach uwieczniono tę samą budowlę, ale widzianą z innej perspektywy. Bo tylko wrocławska archikatedra ma dwie wieże...

15 komentarzy:

  1. Te grubaski ręcznie malowane są rewelacyjne:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne , bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  3. São fantásticos e muito belos estes dedais.
    Um abraço e bom fim-de-semana.
    Dedais de Francisco e Idalisa

    OdpowiedzUsuń
  4. Very beautiful!
    Have a good week.
    Kiss

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam polskie, recznie malowane grubasy :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak widać masz rację - super są ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne! A u mnie w tym roku taka wrocławska posucha... Ehh... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko!
      Te 3 naparstki udało mi się skompletować po ok. 3 latach ;) Sukcesywnie i powoli...
      Bo sama mogłaś się przekonać, że we Wrocławiu o fajne naparstki bardzo ciężko. Już od lat nic nowego nie ma :(

      Usuń
  9. Rzeczywiście w, widac różnicę- piękne naparstki!

    OdpowiedzUsuń