W drodze powrotnej, z wyjazdu pod namiot, zajrzeliśmy do Polanicy - Zdroju. Kupiłam sobie tam do kolekcji kolejny naparstek:)
Sanatorium Wielka Pieniawa:
W drodze powrotnej, z wyjazdu pod namiot, zajrzeliśmy do Polanicy - Zdroju. Kupiłam sobie tam do kolekcji kolejny naparstek:)
Sanatorium Wielka Pieniawa:
Wchodząc na Śnieżnik, wybraliśmy szlak żółty - obok Jaskini Niedźwiedziej w Kletnie. Do jaskini nie wchodziliśmy, ale po drodze można było kupić pamiątki ;)
Niedaleko od Międzygórza, po czeskiej stronie, można pospacerować w chmurach. Oczywiście, sporo to kosztuje ;) Ja na Sky Bridge i Sky Walk popatrzyłam z dołu, ale kilkukilometrowego spaceru po pięknej okolicy nie odpuściłam :)
Z wyjazdu przywiozłam dwa naparstki:
Z lipcowego wyjazdu pod namiot w okolice Międzygórza przywiozłam sobie znany już od lat ;) wzór naparstka z kozicą i Duchem Gór.
W lipcu pozwiedzaliśmy Częstochowę i okolice - miedzy innymi, byliśmy na Wzgórzu Zamkowym w Olsztynie. Z wycieczki przywiozłam sobie tylko jeden naparstek, z Olsztyna. W Częstochowie nie było żadnych naparstków :(
Wiedziałam, że mam w kolekcji jeszcze jeden naparstek z Olsztyna. Niestety, nie wiem, dlaczego, nie ma go na blogu. Gdzieś się musiało zdjęcie zawieruszyć i nie dodałam... Jest więc okazja, by dołączył teraz :)