Do Tallinna Młodszy Student leciał z Warszawy. Na tę okoliczność, kupił mi na warszawskim lotnisku pamiątkowy naparstek -
- metalową sowę:
A dzień później dostałam kolejne naparstki z Warszawy - tym razem od bratowej Ani, która razem z dziećmi zwiedzała sobie stolicę :)
Cieszę się, że udało się jej znaleźć metalowy naparstek z nadbudową. Bardzo ją o to prosiłam, by się wnikliwie rozglądała za takim egzemplarzem ;)
Mam już z tej serii naparstek z Wrocławia i bardzo chciałam mieć z pozostałych miast, czyli Warszawy i Krakowa. Jeszcze do zdobycia został mi tylko Kraków...
Mam już z tej serii naparstek z Wrocławia i bardzo chciałam mieć z pozostałych miast, czyli Warszawy i Krakowa. Jeszcze do zdobycia został mi tylko Kraków...
A w domu: zdziwienie! Pałac Kultury jest tak wysoki, że nie mieści mi się w szafeczce :) Może ta sytuacja zmobilizuje mojego męża do odnowienia starej gablotki z Ikei, która ma zdecydowanie wyższe przegródki.
















