Dlatego dziś tylko zdjęcia naparstków, które dokupiłam do swojej bolesławieckiej kolekcji:
Rewelacyjnego wyboru nie było. Naparstki były raptem na 4 stoiskach. Na jednym z nich były wyłącznie naparstki z dziurkami - do powieszenie jako breloczek (wybór skromny, nic nie kupiłam). Na dwóch innych stoiskach - tylko po 2 fasony. Na ostatnim można było znaleźć sporo różnych wzorów i to tam właściwie zostawiłam najwięcej pieniędzy ;)































